Kogut cz.1 - jak zrobić?

Koguty to przynęta wymyślona na śląsku do połowu sandaczy na tamtejszych zaporówkach. Składa się z główki ołowianej z oczkiem przesuniętym pod kątem 45 stopni co ma na celu spowodować agresywniejsze oderwanie przynęty od dna , kotwicy , piór z kapki kogutów oraz kryzy wykonanej z wiskozy, chenille lub jak w moim przypadku z ogona lisa.

Sposób prowadzenia koguta to agresywny opad, często używam kogutów nieproporcjonalnie cięższych niż wskazywała by głębokość oraz uciąg wody w łowisku. Kogut powinien mocno stukać o dno, wzbudza tym obłoki mułu co jest bardzo skuteczne na mętnookie. Najczęściej brania podczas połowu na tą przynętę występują w momencie opadu jednak zdarzają się wyjątki.

Najczęstszą rybą atakującą koguty są sandacze ale nieraz przyłowem są szczupaki, przyzwoite okonie jak również sumy. Najlepszą porą na połowy kogutem jest lato w lipcu i sierpniu warto wybrać z tą przynętą na nocny i wczesno poranny spinning. Jednak warto obławiać nim wodę również innymi porami całkiem dobre wyniki miałem jesienią.

Wybór kogutów na rynku jest dosyć spory jednak prostota ich wykonania skusiły mnie do własnej produkcji. Gdyby ktoś również chciał wykonać koguty a nie wie jak to przedstawiam mały poradnik:

1.Po pierwsze potrzebna nam forma ja swoją wykonałem z poxiliny wydaje mi się że to najtańszy i najprostszy sposób i całkiem wytrzymały. Swoja formą odlałem już około 50 główek i ma się dobrze. Formę można wykonać również z gipsu a najlepsza będzie z płaskownika aluminiowego ale to już trochę roboty.
Ważne żeby oczko było pod kątem 45 stopni do osi przynęty, efekt ten można osiągnąć używając do odciśnięcia gotowego koguta,ja tak zrobiłem stąd ten niebieski kolor jest to farba którym był pokryty mój pierwowzór.

 

 

 

2.Mamy już formę teraz potrzebujemy drutu ja używam jakiegoś taniego z allegro najważniejsze żeby był nierdzewny i dość twardy. Najlepszy będzie dental drut używany w stomatologi. Drut należy wygiąć tak jak na zdjęciu oczywiście żeby pasował do formy.

 

 

 

3.Teraz trzeba odlać główkę potrzebujemy ołowiu skąd go wsiąść ? Pewnie nie raz zdarzyło się wam wyłowić jakąś starą sparciałą gumę z rdzewiejącym jigiem, ołów na nim tylko czeka na drugą młodość Można się również przejść po okolicznych skupach złomu i popytać. Ja roztapiam ołów na starej wygiętej łyżce nad kuchenką, roztapiam tyko jedną porcje jednorazowo tak jest szybciej i ołów się nie utlenia. Należy pamiętać żeby pomieszczenie w którym topimy było przewiewne ponieważ topiony ołów wytwarza szkodliwe substancje.

 

 

 

4.Mamy już półprodukt teraz należy poddać go obróbce odciąć nadlew, oraz spiłować wszystkie ostre kanty.

 

 

 

5.Tak wyglądają główki po obróbce.

 

 

 

6.Teraz należy zamocować kotwicę robimy to w taki sposób żeby 2 jej groty były od czoła przynęty a jeden od tyłu. Będzie nam łatwiej układać piórka a sam kogut będzie mniej zaczepowy. Osobiście mocuję kotwiczkę grubą nicią jednak lepiej by było owinąć ją cienkim drutem i zlutować jednak nie posiadam lutownicy więc robię to tak.

 

 

 

 

Dyskusja na forum

Nasze kanały

Zander Fishing Team - Youtube

Kanał kolegi Pitera z Zander Fishing Team